Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012

Lengyelek w Budapeszcie

Lengyel, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát


To był krótki wyjazd weekendowy. O Budapeszcie myśleliśmyjuż od bardzo dawna, ale albo nie było czasu albo bilety były zbyt drogie. W końcuudałosięzorganizować krótki wypad w celu małego rozeznania, by byćmożepowrócić na dłużej. 

W dzień wyjazdu okazałosię, że zarezerwowany przez nas wcześniej nocleg zostałodwołany z powodu nieznanych nam przyczyn technicznych. W pośpiechu musieliśmyznaleźć nowy dach nad głową. Lokalizacja, recenzje, cena... nie było czasu aby wszystko przejrzeć. Koniec końcemzatrzymaliśmysię w mocno sfatygowanym mieszkaniu w Dzielnicy Żydowskiej po stronie Pesztu, skądmieliśmycałkiem blisko do wszystkich najważniejszych atrakcji turystycznych.

Dolina dwóch jezior

Irl. Gleann Dá Loch, czyli 'dolina dwóch jezior', to kolejne miejsce na turystycznej mapie okolic Dublina i gór Wicklow. Glendalough, to polodowcowa dolina z dwoma morenowymi jeziorami: Jeziorem Górnym i  Jeziorem Dolnym tworzonymi przez  spływającą do niej od południa rzekę Poulanass.
Choć oblegane przez turystów, szczególnie gdy jest ładna pogoda, moim zdaniem jest to miejsce warte zobaczenia i to nie tylko ze względu na ładne widoki. Wzgórza porośnięte o tej porze roku kwitnącymi wrzosami, jeziora, wodospady a do tego przy odrobinie szczęścia można spotkać wygrzewające się w słońcu dzikie kozy i jelenie. Fani ornitologii również nie powinni być zawiedzeni, gdyż w Glendalough można podobno wypatrzyć dzięcioły, sokoły wędrowne, kukułki, sójki i myszołowy.