Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2012

15/09 Na balkonie Europy

Po opuszczeniu niewątpliwie najnudniejszego miasta jakie odwiedziliśmy, Almería udaliśmy się w kieruku ostatniego przystanku naszej podróży, jakim była Malaga. Jechaliśmy drogą, która wiła się wzdłuż morskiego nabrzeża  oraz wśród wszechobecnych plantacji pomidorów i tuneli foliowych.  Po drodze oczywiście postanowiliśmy zatrzymać się tu i ówdzie, żeby całego dnia nie spędzić w samochodzie. O Nerja przeczytałam na blogu Ani Andaluzja. Podróż w głąb codzienności i tak się zakochałam w pierwszym zdjęciu, że musieliśmy tam zajechać. Po przyjeździe pierwsze kroki skierowaliśmy do przydrożnej restauracji, gdzie czekając na zamówioną rybkę przygłądaliśmy się okolicy, która chwilami sprawiała wrażenie kolonii angielskiej (większość widzianej populacji stanowili skacowani wyspiarze). Skalisty cypel, wzdłuż którego biegnie promenada miasta, zwany jest El Balcón de Europa (Balkon Europy), z którego rozciąga się przepiękny widok na Costa del Sol.